IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rozdział 1 - Początek roku szkolnego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Taurys Laurinaitis

avatar

Liczba postów : 686

Skąd : Warszawa

Motto : Vilką mini, vilkas čia.


PisanieTemat: Rozdział 1 - Początek roku szkolnego   Nie Sie 26, 2012 11:17 am

Tego roku wrzesień zaszczycił Anglię wyjątkowo ciepłym i bezchmurnym początkiem. Na zewnątrz było bardzo przyjemnie: lekki wiatr, ciepła temperatura i niewielkie zachmurzenie, nie wróżące jednak tak często spotykanego tutaj deszczu. Londyn każdego dnia tętnił życiem, dziś jednak był dzień specjalny - początek nowego roku szkolnego, a to oznaczało tłumy czarodziejów na dworcu King's Cross. Uczniowie udający się do Hogwartu dobrze wiedzieli, że mur pomiędzy 9 a 10 peronem dworca kryje magiczne przejście na ukryty przed oczami mugoli peron 9¾, gdzie czekał już gotujący się do drogi Express Hogwart.

Czarna lokomotywa zawrzała parą owiewając chmurą część pociągu i peronu z tłoczącymi się nań czarodziejami. Do odjazdu zostało już tylko kilka minut, więc wszyscy pośpiesznie pakowali się do pociągu by zająć miejsca. Pierwszoroczniacy byli bardzo podekscytowani całą tą wyprawą. Pociąg miał gnać przez Wielką Brytanię do Grampianów przez cały dzień, czekała ich więc długa podróż. Ale warto było czekać... Sama jazda pociągiem była przyjemna. Już wtedy można było odnaleźć swoich starych przyjaciół bądź nawiązać nowe znajomości.

Rozległ się gwizd i lokomotywa wypuściła kolejny obłok pary pogrążając w nim cały peron. Był to znak odjazdu. Koła z niemałym wysiłkiem, powoli zaczęły się obracać ciągnąc za sobą cały tabun wagonów. Pociąg ruszył...

* * *

Niebo było pogrążone już w mroku, gdy Express zatrzymał się wreszcie na stacji Hogsmeade. Na peronie nagle zrobił się ogromny tłum - każdy chciał jak najszybciej wysiąść. Największy zamęt jak zawsze robili pierwszoroczniacy - zagubieni i wystraszeni. Na szczęście od razu zaopiekował się nimi miejscowy gajowy oraz prefekci domów, do których należał obowiązek opieki nad młodziakami.

- Pirwszoroczni tutaj! - krzyczał Hagrid jak co roku, machając lampą naftową, aby (pomimo swojego wzrostu) był dobrze widoczny.

Pokaźne stadko jedenastolatków podreptało w jego stronę by zaraz wsiąść do łodzi i przepłynąć jezioro. Tą drogą uczniowie docierali do zamku tylko jeden jedyny raz - w pierwszej klasie. Starsi uczniowie wsiadali do czekających przy dworcu powozów, które jechały same (tak naprawdę dorożki te były ciągnięte przez testrale, jednak te wyjątkowe pegazy były widoczne tylko przez tych, którzy widzieli czyjąś śmierć). Po niedługiej przejażdżce wozy minęły bramę zamku i zatrzymały się by każdy mógł wysiąść. Następnie każdy udał się do Wielkiej Sali, gdzie zajął miejsce przy jednym z czterech długich stołów należących do swoich domów. W oczekiwaniu na wielką ucztę oraz na przybycie pierwszoroczniaków, rozpoczęły się rozmowy. Każdy był uradowany widząc znajomych, jeśli ówcześniej nie spotkał ich w pociągu.

Wreszcie do Sali dotarli i pierwszoroczni. Wzrok każdego skupił się na tej grupce dzieciaków, która prowadzona przez profesof McGonagall, zmierzała w stronę położonej na stołku Tiary Przydziału. Wraz z przydzielaniem nowych członków do domów, na Sali podnosiła się wrzawa, ktorą dyrektor musiał uciszać. Wreszcie podszedł do mównicy, w której wykuty był puchacz z rozłożonymi skrzydłami, i przykładając sobie czubek różdżki do gardła, zaczął przemówienie:

- Jak co roku muszę wspomnieć o kilku sprawach. Zacznę od tego, że wstęp do Lasu jest ABSOLUTNIE zakazany. Kto tam wejdzie, może już nie wyjść. Nie wiadomo jakie kreatury tam na was czyhają. - zrobił na chwilę pauzę i przebiegł wzrokiem po Sali, czy aby na pewno każdy go słucha - Po wielkiej uczcie każdy ma obowiązek udać się do swoich domów. W razie potrzeby będą was pilnować prefekci i nauczyciele. - znów przerwał swój monolog na chwilę by wreszcie przejść do meritum - To, co jest najważniejsze i co każdy z was musi wiedzieć, jak już zapewne czytaliście z gazet, czarodzieje czystej krwi, którzy zawiązali bractwo, usiłują wywrzeć swoje wpływy na tę szkołę, by przyjmowani byli do niej tylko i wyłącznie uczniowie pochodzący ze stuprocentowo czarodziejskich rodzin. KAŻDY akt przemocy słownej, fizycznej czy magicznej na uczniach z mieszanych lub całkiem mugolskich rodzin będzie surowo KARANY. A teraz życzę wam oczywiście smacznego! - zaklaskał dwa razy i nagle wszystkie stoły pokryła zastawa z mnóstwem przepysznego jedzenia. Rozpoczęła się wielka uczta.



TWOJE ZADANIA:
  • Jesteś obecnie na wielkiej uczcie. Spotykasz swoich znajomych, opowiadacie sobie jak minęły wam wakacje, jak wam się jechało w pociągu i co nowego u was słychać. Możesz (a nawet jest wskazane) też nawet nawiązywać nowe kontakty.
  • Dopóki MG tak nie zarządzi, nie możesz opuścić Wielkiej Sali.
  • Dopiero po opuszczeniu Wielkiej Sali udajesz się prosto do swojego domu i tam możesz dalej przebywać z innymi osobami, czy to w pokoju wspólnym czy w dormitorium.
  • Nie ma żadnego wymykania się na korytarze ani szwędania po zamku. Wszędzie pilnują nauczyciele i prefekci, a chyba nie chcesz na starcie zarobić ujemnych punktów dla swojego domu, prawda?
  • Możesz wysyłać liściki do innych uczniów, jednak za pomocą zaczarowanego samolociku, NIE sowy.

Jeśli wypełnisz wszystkie zadania jak należy, twój dom otrzyma 20 punktów do Pucharu Domów.
Ten rozdział trwa do 31 sierpnia 2012 r.

_________________

"Bus įdomu pažiūrėti, kaip patiks Dumbldorui. Matai, Lubinai, jis šventai tikėjo, kad esi nepa-
vojingas. Toks prijaukintas vilkolakis..." - Severas Sneipas.
Powrót do góry Go down
Taurys Laurinaitis

avatar

Liczba postów : 686

Skąd : Warszawa

Motto : Vilką mini, vilkas čia.


PisanieTemat: Re: Rozdział 1 - Początek roku szkolnego   Pią Sie 31, 2012 7:52 am

Rozdział zakończony. Każdy z domów otrzymuje następujące punkty:

Gryffindor - 60 pkt (punktów nie zdobył Feliks)
Hufflepuff - 60 pkt
Ravenclaw - 60 pkt
Slytherin - 60 pkt

_________________

"Bus įdomu pažiūrėti, kaip patiks Dumbldorui. Matai, Lubinai, jis šventai tikėjo, kad esi nepa-
vojingas. Toks prijaukintas vilkolakis..." - Severas Sneipas.
Powrót do góry Go down
 
Rozdział 1 - Początek roku szkolnego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» BLUP w 10 latek!!
» ODPOWIECIE NA TE PYTANKA?
» Dziwne zjawiska w szkole
» Lista zaklęć
» Spis obrażeń oraz początkowych lokacji

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hogwartalia :: Forum Organizacyjne :: -
Skocz do: